Mimo, że wielu z nas do tej pory nie cierpi nawet wspomnienia o szkole, to jednak każdy musi przyznać, że bywały i w jego życiu chwile, gdy właśnie takie miłe wydarzenia związane były właśnie z nią. Tak naprawdę szkoła zabiera nam kawał życia – i nic na to nie poradzimy. Jeśli już musimy spędzać tam tyle czasu to nieuniknione jest, że wyjdziemy stamtąd bez emocji, bez wspomnień, bez bagażu doświadczeń. Kto z nas z uśmiechem na ustach nie wspomni przykładowej Jolki z 5c, do której startowaliśmy całe 3 lata? Kto nie uśmiechnie się na myśl o batonikach ze szkolnego sklepiku, sprzedawanych na kreskę, o wspólnych wycieczkach, na których zawsze ktoś wymiotował w autobusie, o wspólnych drakach z kumplami, o bezsensownych wtedy dla ciebie apelach z okazji świąt narodowych… W tym wszystkim jednak najbardziej zawsze wspominamy ludzi, bo to drugi człowiek zawsze będzie budził w człowieku największe emocje.. Nie odgrażajmy się więc tak od szkolnych lat i przyznajmy z łezką w oku, że czasem chętnie by się do nich wróciło.